Impreza zwie się "wszystko na opak". Muszę się zastanowić nad podaniem ciasta, nad jakimiś przekąskami - musi być pod zasadą "odwrotnie".... Trochę śmiesznych zabaw... Dobrze, że ma być ładna pogoda, to może coś wymyślę, żeby dzieci bawiły się na dworzu... Dwie i pół godziny - chyba jakoś przeżyję....
No nic, czas zacząć pisać plan działania na jutro....
Do roboty!!! - jak miała zwyczaj gonić Juliusza Cezara Kleopatra w "Asteriks i Obeliks - Misja Kleopatra" :)
Super są takie zabawy urodzinowe!!! Zwłaszcza, jak mama kreatywna, nie musi wcale być wtedy drogo, a zawsze może być genialnie ;) Dzieciom na szczęście nie trzeba dużo, trzeba tylko je znać ;)
OdpowiedzUsuńco roku robimy z dzieciakami tematyczne urodziny i jest naprawdę fajnie. Były już mikołajkowe urodziny, hortonowe urodziny, pirackie, egipskie... na każdych było odjazdowo i ciekawie :)
OdpowiedzUsuń